All posts by Sikor

Surowe pralinki piernikowe

 

 

 Składniki:

250 g nerkowców

70 g mąki kokosowej

2 -3 łyżeczki  domowej przyprawy korzennej

 40 g syropu klonowego

 1 łyżka soku z pomarańczy lub z cytryny

1 łyżka ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

 

do obtoczenia mieszanka:

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki  domowej przyprawy korzennej

1/2 łyżeczki nierafinowanego cukru pudru

 

Zmielić nerkowce. Wymieszać suche składniki w misce, a mokre w szklance. Wlać mokre do suchych i chwilę wyrabiać masę do wstępnego połączenia – powstanie coś w stylu kruszonki do ciasta. Nabierać porcje mniej wiecej wielkości orzecha włoskiego i zbijać je w kulę. Można je obtoczyć w jakiejś posypce czy posiekanych drobno orzechach. Trufelki przechowywać w lodówce.

 

 

na podstawie przepisu  Blue Almonds

 

Święta bez glutenu

Szybkie pierniczki bezglutenowe

Składniki:

250 g domowej mieszanki mąk bezglutenowych,

najlepiej korzennych albo o orzechowym posmaku

/u mnie: 100 g mąki kasztanowej, 100 g mąki teff, 50 g mąki gryczanej/

100 g naturalnego miodu

70 g masła klarowanego

3 łyżeczki  domowej przyprawy korzennej

/lub innej bezglutenowej przyprawy piernikowej/

1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Masło i miód rozpuścić do formy lejącej w małym rondelku. Suche składniki wymieszać w większej misce. Wlać ciepłe masło z miodem do sproszkowanego miksu i połączyć na niskich obrotach miksera aż do wchłonięcia grudek. Ubić łyżką powierzchnię masy i ostudzić ją. Urywać kawałki ciasta wielkości orzecha włoskiego i lekko rozpłaszczać na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku przez około 10 – 12 minut. Wystudzić i przechowywać w puszce lub zamkniętym pojemniku. Gdyby pierniczki były dla nas za twarde, wystarczy włożyć kawałek jabłka (z którego będą chłonąć wilgoć), pamiętając jednak o jego codziennym wymienianiu na świeży.

 

na podstawie przepisu  Natchnionej 

Gryczana tarta z figami, kozim serem i rozmarynem

Składniki:

Spód:

250 g mąki gryczanej

125 g masła klarowanego

1 ekologiczne jajko

1/2 płaskiej łyżeczki drobnej soli

2 – 3 łyżki zimnej wody

1 płaska łyżeczka suszonego rozmarynu lub tymianku /niekoniecznie/

Przygotowujemy spód: masło, mąkę, sól i jajko siekamy szybko nożem do połączenia się składników w grube okruchy. Dodajemy 2-3 łyżki wody i zagniatamy kulę, którą następnie chłodzimy co najmniej pół godziny w lodówce. Spód można przygotować dzień wcześniej, a nawet zamrozić. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni C. Wyklejamy natłuszczoną formę o średnicy 28 cm ciastem, nakłuwamy spód bardzo gęsto widelcem i pieczemy tartę 15 – 20 minut.

 Wierzch:

120 g koziego sera w plastrach lub w kawałku /polecam podwoić proporcję/

5 świeżych niezbyt miękkich fig /może być więcej/

kilka gałązek świeżego rozmarynu – same listki

masło klarowane i miód /ewentualnie do posmarowania fig/

Na upieczonym spodzie układamy plastry sera, pokrojone tak, aby pokryły dokładnie całą powierzchnię tarty, można też zwiększyć proporcję sera i ułożyć go podwójną warstwą, co polecam. Następnie gałązki rozmarynu obrywamy z listków, które rozsypujemy  dość gęsto na serze. Figi dokładnie myjemy, odcinamy twarde końcówki i kroimy wraz ze skórką na plasterki grubości około pół centymetra; rozkładamy je na całości tarty – możecie też zwiększyć ich ilość i ułożyć je gęsto tak, aby jedna zachodziła na drugą pod skosem. Wierzch fig można posmarować roztopionym masłem z dodatkiem miodu, jeżeli obawiacie się wysuszenia bądź chcecie podkręcić smak, ale nie jest to konieczne. Tartę ponownie wkładamy do piekarnika i zapiekamy 15 – 20 minut. Podajemy z posoloną rukolą, skropioną octem balsamicznym. Na tarcie fajnie komponuje się również czerwona cebula i kolorowy pieprz.

przepis na spód  Zielenina

Gryczane bułeczki z czarnuszką i czarnym sezamem

IMG_0696=20=E2=80=94=20kopia

Składniki:

150 g mąki gryczanej

50 g mąki z amarantusa

50 g zmielonego ziarna canihua lub quinoa

300 ml letniej wody

12,5 g świeżych drożdży

2/3 łyżki drobnej soli himalajskiej (inna może być bardziej słona, więc wtedy mniej)

2/3 łyżki słodzidła np  nierafinowanego cukru

 1 łyżka czarnuszki

1 łyżka czarnego sezamu

Mieszamy wszystkie składniki w większej misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 20 minut. Potem wsypujemy po łyżce czarnuszki i czarnego sezamu, łączymy ponownie i przekładamy ciasto do natłuszczonej i osypanej mąką formy do połowy jej wysokości, znów zostawiamy do wyrośnięcia na około 20 kolejnych minut – ciasto powinno dojść do brzegów wgłębień blaszki. Pieczemy w nagrzanym do 230 stopni C piekarniku na programie góra/dół przez jakieś 15-20 minut, do suchego patyczka.

Proporcja na 10 małych bułeczek.

na podstawie przepisu na chleb bezglutenowy prosty

z książki Bożeny Przyjemskiej “Niebezpieczne zboża. Groźny gluten.”

Muffinki Nigelli

Składniki:

suche:

180 g (1,5 szklanki) jasnej mąki orkiszowej (typ 650 lub 700)

135 g (2/3 szklanki) drobnego nierafinowanego cukru trzcinowego lub innego słodzidła

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

do ciemnych muffinek dodajemy 1 – 2 łyżki naturalnego kakao

mokre:

180 ml mleka roślinnego

1 średnie jajko

1/4 szklanki oleju kokosowego

Olej roztopić i schłodzić. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C na programie góra/dół. Formę wyłożyć papilotkami bądź natłuścić i wysypać mąką. Składniki wymieszać w osobnych miskach (suche w większej), następnie mokre wlać do suchych. Przemieszać szybko tylko do połączenia, tak żeby wchłonął się cały proszek i od razu przekładać ciasto do wysokości 3/4 blachy. Muffinki piec około 15 – 20 minut do suchego patyczka.

Polecamy do środka dodać jedną tabliczkę posiekanej czekolady 🙂

My do jasnych muffinek wsypujemy gorzką czekoladę, a do ciemnych białą.

uzdrowiona wersja klasycznego przepisu Nigelli Lawson

Groszkowa pasta z limonką i bazylią

Składniki:

150 g zielonego groszku

pół limonki

duża garść listków bazyli

1 ząbek czosnku

oliwa

drobna sól

pieprz mielony

woda /do regulacji konsystencji/

Groszek namoczyć na noc i ugotować do miękkości (można też użyć mrożonego). Kilka ziarenek odłożyć ewentualnie do późniejszej dekoracji pasty. Odcedzić go i zblendować z bazylią, przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz wyciśniętym sokiem z limonki. Miksować nadal całość, dolewając tyle wody, aż pasta osiągnie zadowalającą nas konsystencję. Doprawić smarowidło solą i pieprzem, wmieszać do środka i wlać na wierzch trochę oliwy.

na podstawie przepisu  Qchenne Inspiracje 

Kasztanowy budyń piernikowy z syropem klonowym

 

budy=C5=84=20kasztanowy=20=20z=20przypraw=C4=85=20piernikow=C4=85=20i=20syropem=20klonowym

Składniki:

250 ml wody

2 łyżki mąki kasztanowej

1/3 – 1/2 łyżeczki  domowej przyprawy korzennej

1/2 łyżeczki oleju kokosowego

syrop klonowy

posiekane nerkowce

Mąkę i przyprawę rozprowadzamy w garnuszku z wodą, wstawiamy na gaz i doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając. Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze ze 2 minuty. Na końcu dodajemy olej i dosładzamy do smaku syropem. Posypujemy orzeszkami. Gotowe!

przepis własny

Kakaowy deser z nerkowców

 Składniki:

30 dag orzechów nerkowca

150 – 200 ml wody

3 łyżki kakao w proszku

3 łyżki spożywczego masła kakaowego lub oleju kokosowego

jasne lejące słodzidło do smaku /np. syrop ryżowy/

Orzechy namoczyć w wodzie na minimum 2 godziny, potem obmyć na sicie i zblendować ze świeżą wodą. Masło kakaowe rozpuścić, wraz ze słodzidłem dodać do orzechów i zmiksować ponownie. Kiedy masa będzie gładka, odłożyć jej  połowę do osobnej miseczki, a do pozostałej reszty dodać kakao i raz jeszcze zblendować dosładzając ewentualnie. Do pucharków nałożyć najpierw  masę kakaową, potem na nią masę  jasną. Na wierzchu posypać kakao i odstawić do schłodzenia do lodówki na około pół godziny, można też  zjeść od razu 🙂
Proporcja na 2 duże pucharki.
przepis ze strony  Witarianie

Krem cytrynowy /lemon curd/

 

 Składniki:

125 ml świeżo wyciśniętego soku z ekologicznych cytryn /potrzebne będą ze 3-4 soczyste sztuki/

3 duże jajka od szczęśliwych kur /jeszcze lepiej same żółtka/

150 g nierafinowanego drobnego albo zmielonego cukru trzcinowego

75 g masła klarowanego

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

skórka otarta z jednej cytryny /na najmniejszych oczkach, niekoniecznie/

 

Masło roztopić – polecam “w kąpieli wodnej”, ale w większym naczyniu, czyli najlepiej przygotowywać krem “na parze”. Jajka rozbić i utrzeć mikserem, najpierw z cukrem, potem połączyć z sokiem i ekstraktem. Masę dodać do płynnego masła i mieszać wciąż na parze aż do zgęstnienia. Wystudzić i przełożyć do słoiczka. Lemon curd można przechowywać w lodówce przez około tydzień albo nawet więcej. Świetnie nadaje się się jako odświeżający słodki, a zarazem kwaskowy dodatek do ciastek, babeczek, naleśników itp.

przepis  Nigella Lawson

Wielkanocne jajeczka z kremem cytrynowym

 

Ciasto:

100 g mąki jaglanej

75 g mąki ryżowej

75 g mąki ziemniaczanej

100 g masła  /lekko ogrzanego do temperatury pokojowej/

1 jajko od szczęśliwej kury

50 g nierafinowanego cukru pudru lub zmielonego ksylitolu

1 łyżeczka  ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

Mieszamy ze sobą w dużej misce wszystkie suche składniki. Dodajemy do nich masło i siekamy nożem. Wbijamy jajko. Wyrabiamy ręcznie ciasto do wchłonięcia mąki. Wkładamy je na pół godziny do lodówki, żeby się schłodziło. Po tym czasie masę rozwałkowujemy i wycinamy lub nadajemy im sami dłońmi kształty jajeczek. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C na programie góra/dół i przygotowujemy blaszkę wyłożoną papierem. Pieczemy ciasteczka około 15 – 20 minut.

Krem:

krem cytrynowy – lemon curd

Krem nakładać na upieczone ciastka małą łyżeczką, formując kółka przypominające żółtko. Gotowe jajeczka pozostawić jednowarstwowo do zastygnięcia. Przechowywać w lodówce.

 

Bezglutenowa Wielkanoc

 

Wielkanocne jajeczka w Waszym wykonaniu:

15032854_10207720444233775_690997547565382960_n

fot. Lena Studzińska