Tag Archives: ciasto

Black cake

Składniki:

5 jajek od szczęśliwych kur

75 g mąki ryżowej

75 g mąki gryczanej białej

75 g czarnego kakao w proszku

150 – 175 g masła lub oleju kokosowego

250 g nierafinowanego cukru trzcinowego

100 – 125 ml mleka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:

Cukier wymieszać w rondelku, aż do rozpuszczenia, z mlekiem, kakao i ekstraktem, dodać tłuszcz i zagotować razem, następnie odstawić do wystudzenia. Naszykować tortownicę (o średnicy około 24 – 26 cm), wyłożyć ją papierem do pieczenia, natłuścić brzegi. Piekarnik nastawić na temperaturę 170 stopni C i program “ciasto”. Rozbić jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Wystudzoną masę utrzeć z żółtkami, potem wmiksować do niej mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu delikatnie łyżką połączyć pianę z ciastem i przelać do formy. Ciasto piec około 45 minut – do suchego patyczka. Warto przełamać jego smak owocami lub połączyć z kremem, można też udekorować wierzch pudrem owocowym lub jadalnymi kwiatami.

przepis autorski

Mazurek z pekanową pomadą śmietanową


Przepis na spód mazurkowy


Składniki na pomadę:

250 ml kwaśnej, gęstej śmietany 30%

125g nierafinowanego cukru trzcinowego

50 g orzechów pekan (zmielić)

kilka pekanów do dekoracji

ewentualnie 1 łyżeczka domowego ekstraktu waniliowego

Sposób przygotowania pomady:

Do rondelka wlać śmietanę, ekstrakt i wsypać cukier. Na małym ogniu (4 indukcja) doprowadzic do wrzenia, potem na minimalnym płomieniu (1-2 indukcja) gotować jeszcze 11 minut od czasu do czasu mieszając. Na koniec wsypać orzechy i rozetrzeć je dokładnie z pomadą. Pomadę nakładać na spód mazurkowy po ostygnięciu. Można udekorować wierzch bakaliami – u mnie całe orzechy pekan i orzeszki pini. Ciasto przechowywać w lodówce.


Truskawkowy sernik mascarpone na zimno

Składniki ogółem:

750 g serka mascarpone

700 g – 1000 g świeżych truskawek

około 700 ml wody

225 g herbatników lub biszkoptów (u mnie bezglutenowe)

100 g masła

100 g cukru pudru trzcinowego

3 galaretki truskawkowe (przewidziane na 500 ml wody)

50 ml mleka

gałązki mięty

Naszykowanie formy:

Dno tortownicy o szerokości 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia i zamknąć obręcz. Całą blaszkę natłuścić masłem. Przygotować dwa paski papieru (ewentualnie jeden długi) troszkę wyższe niz forma i od wewnątrz zabezpieczyć nimi boki, tak aby później wlana masa w żadnym miejscu nie miała bezpośredniej styczności z blachą.

Spód:

225 g herbatników lub biszkoptów

100 g masła

Przygotowanie spodu:

W rondelku stopić masło. Ciastka połamać na mniejsze kawałki i zmielić w młynku lub rozdrobnić na proszek w torebce foliowej za pomocą tłuczka. Ostudzony tłuszcz wymieszać dokładnie z ciastkami i wysypać na dno formy. Spód wyrównać mocno dociskając, wstawić do lodówki do zestalenia.

Masa serowa z truskawkami:

750 g serka mascarpone

350 g – 500 g truskawek

100 g cukru pudru trzcinowego

2 galaretki truskawkowe

500 ml wody

50 ml mleka

Przygotowanie masy serowej:

Galaretki rozpuścić w gorącej, przegotowanej wodzie, odstawić do wystudzenia. Truskawki obmyć, możliwie mocno odsączyć, odszypułkować i jeśli są sporej wielkości, pokroić na mniejsze części, aby były lżejsze i nie opadły na dno sernika. W dużej misce lekko ubić mascarpone z mlekiem i cukrem. Gdy galaretka zacznie już tężeć, wówczas wmiksować ją na niskich obrotach do serowej masy i odstawić do lodówki na około 15 minut. Następnie delikatnie wmieszać w nią truskawki, a potem przełożyć ją na ciasteczkowy spód w formie i wyrównać wierzch. Ciasto włożyć do lodówki – gdy masa lekko się zetnie (mniej więcej 1/2 – 1 godzina) będzie można na nią wylać truskawkowy mus i udekorować.

Mus truskawkowy:

250 g truskawek

1 galaretka truskawkowa

180 – 200 ml wody

Dekoracja:

truskawki z szypułkami

gałązki mięty

Przygotowanie musu truskawkowego i dekoracji:

Galaretkę rozpuścić we wrzątku i wystudzić. Umyte i odszypułkowane truskawki zblendować. Gdy galaretka będzie teżejąca, wymieszać ją z musem. Ponownie odczekać do momentu zestalania (chłodzenie znów będzie pomocne) i dopiero taki, ścinający się mus wylać na masę sernikową. Ułożyć delikatnie na wierzchu truskawki z szypułkami (mogą być też pokrojone na cząstki lub plasterki) oraz gałązki mięty. Odstawić ostrożnie ciasto na kilka godzin lub noc do lodówki, aby całe mocno stężało.

Wskazówki 🙂

Truskawki, które mają posłużyć do dekoracji, warto wcześniej schłodzić i zanurzyć w rozpuszczonej galaretce, a potem odłożyć do lodówki na pergaminie. W takiej formie dłużej utrzymają świeży wygląd i lekki połysk.

Ciasto należy przechowywać w lodówce do 3 – 4 dni od wykonania.

przepis własny

Mazurek z kokosowym toffi i daktylami

 

 

Przepis na spód mazurkowy

 

Składniki na masę:

200 ml śmietany kokosowej

30 ml syropu klonowego

30 g nierafinowanego oleju kokosowego

7 dużych daktyli

1/4 łyżeczki drobnej soli himaljskiej

 

Sposób przygotowania:

Do rondelka wlać śmietanę, dodać olej, syrop klonowy i razem doprowadzić  do wrzenia.  Gotować sos dalej na małym ogniu jeszcze przez około 10 – 13 minut od czasu do czasu mieszając aż zgęstnieje.  Do ugotowanego sosu dodać sól oraz pokrojone daktyle, wymieszać i ostudzić. Wyłożyć na spód mazurka. Wierzch masy można udekorować chipsami koksowymi i roztopioną czekoladą.  Ciasto mocno schłodzić, przechowywać w lodówce.

 

Spody mazurkowe bez glutenu

 

Składniki:

175 g domowej mieszanki delikatnych smakowo, bezglutenowych, jasnych mąk

(np. jaglanej, ryżowej, kukurydzianej)

75 g skrobi ziemniaczanej 

100 g masła /ogrzanego do temperatury pokojowej/

1 jajko od szczęśliwej kury

50 g nierafinowanego cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

 

Proporcja ciasta na klasyczną formę keksową do chleba o długości około 30 cm.

 

Sposób przygotowania:

Mieszamy ze sobą w dużej misce wszystkie suche składniki. Dodajemy do nich masło i siekamy nożem. Wbijamy jajko, wlewamy ekstrakt. Wyrabiamy ręcznie ciasto aż do całkowitego wchłonięcia mąki. Robimy z masy kulę, owijamy folią lub przykrywamy, aby nie obeschła i wkładamy ją na pół godziny do lodówki. Po wyjęciu chwilę ugniatamy, a potem mamy dwie opcje 🙂

1. Rozwałkowujemy ciasto na papierze (na grubość około 1/2 do 1 cm) i przekładamy razem z nim do blaszki, dociskamy i przycinamy nozykiem brzegi masy do wysokości około 3 cm.

lub

2. Masę dzielimy na dwie nierówne części (około 2/3 czyli gdzieś 300g i 1/3 czyli 150g) i większą połową masy wylepiamy równomiernie dno formy mocno dociskając tak, aby było jednolite, bez spękań. Następnie mniejszą część dzielimy na trzy i przygotowujemy wałeczki z których wykonamy podniesione brzegi –  dwa pójdą na dłuższe boki, trzeci podzielimy na pół i wykleimy nim pozostałe,krótsze boczki. Ładnie formujemy brzegi, tak żeby dobrze były połączone ze spodem i miały jednakową grubość na całej swojej wysokości.

Ja zawyczaj swoje spody wykonuje ręcznie, mniej sprzątania 😉

Warto ciasto ponakłuwać dość gęsto widelcem, aby się brzydko nie wybrzuszyło. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Pieczemy spody około 15 – 20 minut. wyjmujemy z formy dopiero po całkowitym ostygnięciu.

 

 

spód w wersji czekoladowej

Składniki i sposób wykonania jak wyżej,

zmieniamy tylko mieszankę mąk na: 50 g kakao, pozostałe 125 g to mąka ryżowa i jaglana.

 

 

Libańskie ciasto pomarańczowe

We ferie wyskoczyliśmy na kilka dni do Sopotu. Ludzie przywożą różne rzeczy ze swoich podróży, najczęściej materialne – ja zazwyczaj powracam z zachwytami lub inspiracją. Tym razem moją uwagę mocno zatrzymało libańskie ciasto pomarańczowe, które odkryliśmy w pewnej, ukrytej na bocznej uliczce, urokliwej kafejce. Oczywiście szybko przeczesałam internetowe zasoby i choć wpisów w temacie było naprawdę niewiele (wciąż mnie męczy, czy w oryginale receptury są migdały czy orzechy :/ ), to udało mi się podarować rozkosz naszym podniebieniom, wyczarowując owe ciasto w domowym zaciszu sikorkowego Karmnika Kulinarnego 🙂 A ciacho podbiło nam serducha prostotą i oryginalnością smaku. Jest takie nieoczywiiste, zmuszające do zastopowania, zastanawia – gdzież te pomarańcze i jak, skoro ich nie widać? Gorzki ganache zaś idealnie komponuje się z wilgotnym wnętrzem pachnącego wypieku. Cóż rzec więcej, musicie spróbować po prostu sami 😀 U nas na pewno będzie kulinarnym hitem najbliższych miesięcy 😀

 

Składniki:

1/2 kg dojrzałych pomarańczy (2 – 3 sztuki, u mnie ekologiczne z Sycylii)

6 jajek M od szczęśliwych kur 

250 g orzechów laskowych lub migdałów

220 g nierafinowanego cukru ( 1 szk)

1 łyżka  domowego ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

duża szczypta drobnej soli

 

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady

100 g gęstej śmietanki lub jogurtu (dałam taki o zawartości 9% tłuszczu)

Można przygotować również bezmleczną wersję

na bazie wegańskiej czekolady i śmietany kokosowej.

 

 

Sposób przygotowania ciasta:

Pomarańcze sparzyć wrzątkiem i porządnie wyszorować. Umieścić w garnku, zalać wodą do przykrycia owoców i gotować na małym ogniu, aż mocno zmiękną, około 1,5 – 2 godziny (tę czynność dobrze jest wykonać nawet wieczór wcześniej dla przyspieszenia pracy). Orzechy zmielić w młynku elektrycznym na mąkę (można je wcześniej sparzyć, pozbawić skórek i osuszyć); dokładnie wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Jajka utrzeć razem z cukrem i wanilią na puszystą masę Do masy wsypać przygotowaną mąkę orzechową. Pomarańcze wyjąć łyżką cedzakową i odstawić do wystudzenia; potem przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i w całości zblendować na jednolitą pulpę. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C. Do masy dołożyć zblendowane pomarańcze i dokładnie wymieszać wszystko łyżką  lub wmiksować pulpę na niższych obrotach miksera. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem tortownicy o średnicy 24 – 26 cm. Wstawić do przygotowanego piekarnika na około 60 – 75 minut i piec do suchego patyczka. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić wypiek do całkowitego ostygnięcia. Po wyjęciu udekorować polewą. Można również poukładać na wierzchu, przed zaserwowaniem, cząstki świeżych pomarańczy. Ciasto przechowywać w lodówce.

Sposób przygotowania polewy:

W małym rondelku mocno podgrzać śmietankę  Wyłączyć gaz i wrzucić do niej, połamaną na kawałki, tabliczkę czekolady. Odczekać chwilę, aż czekolada się rozpuści i mieszając połączyć ją dokładnie ze śmietaną na gładką masę.  Odstawić na kilka minut do lekkiego przestudzenia. Jeszcze ciepłą i płynną  polewą pokryć zimne ciasto.

 

przepis na podstawie kilku receptur znalezionych w internecie

 

Sernik tradycyjny

Składniki:

1 kg tłustego, zmielonego twarogu sernikowego w wiaderku

250 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

100 – 150 g masła

(przy bardzo tłustym twarogu tzn, powyżej 18%, można dać tę mniejszą ilość) *

5 – 6 jajek

2 łyżki mąki ziemniaczanej ok. 50 g

1 łyżka ekstraktu waniliowego 

Uwagi !

Wszystkie skałdniki do sernika powinny mieć temperaturę pokojową

– należy kilka godzin wcześniej wyjąć je z lodówki.

* Jeśli mamy twaróg o 18 % zawartości tłuszczu używamy pół kostki masła,

przy niższej używamy ¾, a powyżej 24 % można masło pominąć.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Masło utrzeć w dużej misce z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Rozbić jajka, oddzielając żółtka od białek. Dodawać po masy po jednym żółtku, cały czas ucierając ją mikserem. Nastepnie nadal miksując, stopniowo dodawać porcjami twaróg. na końcu wlać ekstrakt. Wsypać mąkę i wmiksować do ciasta. Ubić białka jajek ze szczyptą soli i łyżką zmielonego cukru na sztywną pianę. Dodać ją do masy i delikatnie połączyć z resztą za pomocą łyżki do uzyskania jednolitej konsystencji. Spód tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wlać masę, wstawić do gorącego piekarnika na  około 60 – 70 minut i piec do suchego patyczka. Po wyłączeniu pieca uchylić lekko drziwiczki i pozostawić w nim sernik  aż do całkowitego wystygnięcia.

 

na podstawie przepisu z zapisków rodzinnych

 

Ciasto ucierane z borówkami i polewą

 Składniki:

100 g mąki jaglanej

100 g mąki ryżowej

50 g skrobi z tapioki

125 g masła 

100 g nierafinowanego cukru trzcinowego

4 jajka od szczęśliwej kury

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

1 płaska łyżeczka cukru waniliowego

minimum  200 g borówek tzw. amerykańskich (może być znacznie więcej)

Lukier lub polewa borówkowa:

50 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

25 g borówek tzw. amerykańskich

Borówki zblendować i przetrzeć przez gęsto sitko. Następnie utrzeć je łyżeczką z cukrem pudrem. W zależności od użytej ilości wyciśniętego soku otrzymamy albo borówkowy lukier (należy dodać 1 –  2 łyżeczki) albo polewę (3 łyżeczki soku lub więcej).

 

Sposób przygotowania ciasta:

Masło roztopić w rondelku i odstawić do wychłodzenia. Nagrzać piekarnik: temperatura 170°C, program “ciasto”. Mąki i skrobię wymieszać w małej misce z proszkiem do pieczenia. Borówki umyć i osuszyć delikatnie na sicie, strząsając kilkakrotnie nadmiar wody. Dno blaszki tortowej o średnicy około 20 – 22 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki zaś natłuścić masłem i oprószyć bezglutenową mąką. Jajka wbić do dużej miski, wsypać cukier i cukier waniliowy, ubijać mocno przez kilka minut, aż do uzyskania puszystej, jasnej masy. Cienką strużką wlewać do ubitej mieszanki zimne, płynne masło, nieprzerwanie miksując. Nastepnie wsypywać stopniowo mąkę, mieszając na najniższych obrotach miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste. Masę przelać do formy, lekko wyrównać, wierzch obsypać owocami. Wstawić do piekarnika na około 30 – 40 minut. Warto sprawdzić patyczkiem, czy ciasto się dopiekło. Po wystudzeniu udekorować polewą. Przechowywać w chłodnym miejscu.
 
 
 
moja bezglutenowa wersja klasycznego przepisu na ciasto ucierane 🙂
 
 
 

Cytrynowa babka piaskowa z morelami

IMG_1031

Składniki:

130 g mąki ziemniaczanej

130 g mąki jaglanej lub ekologicznej kukurydzianej

4 jajka od szczęśliwej kury

130 g masła klarowanego

180 g nierafinowanego cukru pudru

sok z dwóch cytryn

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

szczypta drobnej soli

100 g suszonych niesiarkowanych moreli

Jajka wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby ogrzały się do temperatury pokojowej. Masło rozpuszczamy na małym ogniu i studzimy. Przygotowujemy małą blaszkę keksową – natłuszczamy masłem i oprószamy mąką bezglutenową. Nagrzewamy piekarnik do 160ºC na programie góra/dół. Następnie rozbijamy jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Żółtka ucieramy z cukrem, sokiem i ekstraktem na puszystą masę. Następnie małym strumieniem dodajemy roztopione masło, cały czas ubijając. Wsypujemy mąkę jaglaną, miksujemy. Następnie dokładamy mąkę ziemniaczaną wraz z proszkiem do pieczenia, łączymy ponownie  Na koniec powstałą masę delikatnie mieszamy z ubitą pianą z białek (możemy to zrobić krótko na najniższych obrotach miksera, tylko do połączenia składników). Morele kroimy na cztery i obtaczamy w bezglutenowej mące, dodajemy do masy. Formę wypełniamy ciastem i wstawiamy do przygotowanego piekarnika, po pół godzinie zwiększamy temperaturę na 170°C i pieczemy ciasto jeszcze drugie pół godziny (do suchego patyczka). Wyjmujemy dopiero po dokładnym przestudzeniu. Możemy ciasto przed podaniem polać domowym lukrem cytrynowym lub waniliową polewą albo oprószyć nierafinowanym cukrem pudrem. 

 

na podstawie przepisu  Arnikowej kuchni

Ciasto na owocach

Przedstawiam efekt moich poszukiwań na ciasto bez, bez, bez, a nawet 4 x bez, bo oprócz pominięcia w składzie glutenu, mleka i jajka, a za to dzięki naturalnej słodyczy owoców, udało mi się nie dodać do niego ani grama żadnego słodzidła. Jestem dumna! I zadowolona 😀 Do tego ciasto jest proste i sycące, choć wciąż zawiera sporo naturalnego cukru, z którym również nie należy przesadzać, ale myślę że jeden kawałek na deser nie powinien nikomu chyba zaszkodzić …

IMG_0396

Składniki:

200 g daktyli bez pestek

300 g – 2 średnie słodkie jabłka

1 średni, dojrzały banan

200 g orzechowego lub korzennego, domowego miksu bezglutenowej mąki

(u mnie: gryczana 100 g, kasztanowa 50 g, teff 50 g, ew. sorgo, żołędziowa, z topinamburu)

250 ml wody

125 g oleju kokosowego (lub w wersji niewegańskiej masła klarowanego)

1 łyżeczka  ekstraktu waniliowego

1 łyżeczka  domowej przyprawy piernikowej  (można pominąć)

1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej

50 g łuskanych i rozdrobnionych orzechów włoskich

50 g rodzynek

Sposób przygotowania:

Tłuszcz wyjąć wcześniej z chłodnego miejsca, aby ogrzał się do temperatury pokojowej i był miękki (ewentualnie można go roztopić, a następnie ostudzić). Daktyle pokroić na male kawałki (dzielę na 6 części), przełożyć do wyższego rondelka, zalać wodą i zagotować. Dodać sodę – ostrożnie, bo będzie się pienić (dlatego właśnie przyda się ten wyższy garnuszek), wymieszać wszystko i odstawić do wystygnięcia. Spód tortowej formy o średnicy ok. 24 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki natłuścić i oprószyć bezglutenową mąką. W misce zblendować obranego banana z ekstraktem i tłuszczem. Dodać zawartość rondelka z daktylami (razem z płynem) oraz starte jabłka i bakalie. Wsypać do składników mąkę, połączoną z przyprawa piernikową. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do formy i piec mniej więcej 50 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka. Ciasto wyjąć z piekarnika i dobrze wystudzić przed przełożeniem na talerz.
 
IMG_0401
 

inspirowane przepisem na ciasto daktylowe ze strony Lisia Kawiarenka